Blog > Komentarze do wpisu
Majgull Axelsson "Ta, którą nigdy nie byłam"

MaryMarie. Dwa imiona, dwie tożsamości, jedna kobieta. Jedna z najsłynniejszych szwedzkich pisarek podjęła się w swojej książce tematu delikatnego i trudnego – rozdwojenia jaźni. A dodatkowo wykorzystała go do zastanowienia się nad kwestią wyborów, jakich dokonujemy w życiu i ich wpływie na nie.

MaryMarie to kobieta w średnim wieku. Kiedy ją poznajemy robi karierę w ministerstwie i przeżywa osobisty dramat. Jej mąż Sverker zostaje całkowicie sparaliżowany w wyniku upadku z dużej wysokości – najprawdopodobniej został wypchnięty przez okno przez prostytutkę, z którą zabawiał się w jednym z wschodnioeuropejskich hoteli. Pod wpływem szoku u MaryMarie następuje rozszczepienie jaźni a co za tym idzie – podział fabuły na dwa odrębne światy, dwie możliwe historie, które równolegle poznajemy. W pierwszej z nich Mary, uznana pani minister ds. pomocy rozwojowej postanawia zaopiekować się sparaliżowanym mężem, w drugiej Marie odłącza Sverkera od respiratora i trafia do więzienia za umyślne spowodowanie śmierci.

Cała recenzja w Zaciszu Literackim.

niedziela, 06 lutego 2011, weisse_taube